Dwie osoby siedzą naprzeciwko siebie przy restauracyjnym stoliku. Są blisko, ale nie rozmawiają. Zamiast słów słychać tarcie sztućców o talerze, stukanie, tupanie i wszystkie drobne odgłosy, które z każdą chwilą stają się coraz bardziej nieznośne. „Say it!” wykorzystuje dźwięk, żeby opowiedzieć o czymś bardzo prostym – potrzebie rozmowy.
Na pierwszy rzut oka nie dzieje się nic niezwykłego. Dwie młode osoby siedzą razem w restauracji. Jedzą, spędzają czas przy jednym stole, ale między nimi nie pojawia się rozmowa.
W normalnej sytuacji większości dźwięków otoczenia prawdopodobnie nawet byśmy nie zauważyli. W „Say it!” jest odwrotnie. Im dłużej bohaterowie milczą, tym wyraźniejsze staje się wszystko, co znajduje się pomiędzy nimi: przesuwane sztućce, kontakt metalu z talerzem, ruch nóg, kolejne stuknięcia.
Cisza nie uspokaja. Zaczyna uwierać.
Co słychać, kiedy przestajemy rozmawiać?
W „Say it!” dźwięk nie jest jedynie tłem wydarzeń. Staje się jednym z najważniejszych elementów opowieści.
Twórcy wykorzystują codzienne, niepozorne odgłosy, żeby zbudować napięcie między bohaterami. Zamiast słuchać ich rozmowy, widz zaczyna wsłuchiwać się w przestrzeń, która tę rozmowę zastąpiła.
To prosty zabieg, ale prowadzi do pytania znacznie szerszego niż sama sytuacja przy restauracyjnym stoliku: co dzieje się między ludźmi, kiedy są obok siebie, ale przestają ze sobą naprawdę rozmawiać?
Czy rozmowa nie brzmiałaby lepiej?
Film nie potrzebuje rozbudowanych dialogów ani skomplikowanej fabuły. Jego sens buduje się właśnie poprzez ich brak.
Drobne dźwięki zaczynają zajmować przestrzeń, którą mogłyby wypełnić słowa. To, co początkowo wydaje się zwyczajnym spotkaniem dwóch osób, z każdą kolejną chwilą staje się coraz bardziej niezręczne.
„Say it!” to film zrealizowany w ramach międzynarodowego projektu TOGETHER.
Realizacja: Mariia Irchak, Nicolas Ladino Calvo, Dominik M. Rózsavölgyi, Barnabás Buczkó, Giada Martina, D’Arma, Alberto Carruba, Anna Sikora, Yurii Boiko
Opieka artystyczna: Karim Kourani.
Jak byś zareagował, gdybyś to zobaczył? „Don’t Smile”, czyli drugi film grupy Karima Kouraniego
Drugim filmem zrealizowanym przez grupę Karima Kouraniego jest „Don’t Smile”. Początkowo obserwujemy kilka scen konfliktu i skupiamy uwagę wyłącznie na osobach, które się kłócą. Dopiero gdy te same sytuacje zostają pokazane z szerszej perspektywy, odkrywamy, że przez cały czas ktoś jeszcze był obok – widział, co się dzieje, ale zamiast zareagować, pozostawał biernym obserwatorem. Film zwraca uwagę na odpowiedzialność świadka i stawia proste, ale niewygodne pytanie: czy samo zauważenie, że dzieje się coś złego, wystarczy? Puenta „Don’t just sit there and smile. ACT!” przypomina, że czasem najważniejsze jest nie tylko patrzeć, ale zdecydować się na reakcję.
Organizatorem projektu jest Stowarzyszenie FILMFORUM.
Projekt współfinansuje Unia Europejska.
Partnerzy: Associazione Cinematografica e Culturale LABORATORIO DEI SOGNI (Włochy), Budapest Cultural Center (Węgry), Offener Kanal Magdeburg e.V. (Niemcy).
Działanie realizowane jest w ramach konsorcjum The FILMFORUM Group.
